FORUM TPZN
- TPZN prawdę Ci powie! Forum numizmatyczne, Numizmatyka, monety, kolekcje, stare monety! TPZN !

|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
|
Autor |
Wiadomość |
harpsycho
Dołączył: 31 Mar 2007
Posty: 140
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Germany
|
Wysłany: Pią 22:47, 11 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Tez bardzo lubie te powiesc - czytalem "Mistrza i Malgorzate" juz w trzech jezykach: oryginal rosyjski - oraz tlumaczenia na polski i niemiecki Komparatystyka czesciowo niezwykle interesujaca....
Pozdrawiam!
Marek
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
harpsycho
Dołączył: 31 Mar 2007
Posty: 140
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Germany
|
Wysłany: Nie 19:41, 20 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Kilka drobiazgow na upalna niedziele... :
BETWEEN THE SHEETS jest ciekawym drinkiem - ciekawym, bo zlozonym z wieciej niz jednego bazowego alkoholu, co nie zdarza sie zbyt czesto. Efekt jest w tym przypadku zarowno interesujacy, jak i wciaz lagodny (laczenie dwu lub wiecej bazowych alkoholi niesie ze soba przede wszystkim niebezpieczenstwo, ze otrzymamy zbyt zabojcza miksture...)
A zatem (receptura wg. mojej proporcji, tj. znowu przekraczajaca klasyczna norme 6 cl):
3 cl Brandy
3 cl Rum (klasyczny bialy 37,5%, choc otrzymywalem tez niezle rezultaty z 54% brazowym...)
3 cl Cointreau
1,5-2 cl Soku cytrynowego
Mixujemy krotko w shakerze na bardzo zimnym lodzie i odcedzamy. Do szklaneczki coctailowej z gotowym drinkiem dorzucamy plasterek swiezej cytryny.
A teraz bardzo odswiezajacy longdrink pod nazwa AMERICAN BEAUTY:
3 cl Brandy
3 cl Wermut Dry (np. Martini Extra Dry)
3 cl Soku pomaranczowego
1 cl Creme de Menthe (likier mietowy o mocy ok 20% - bywaja rozne fabrykaty; preferowany jest bezbarwny - ale trudno go dostac, znacznie czesciej pojawia sie zielony - takze ujdzie...)
Powyzsze skladniki mixujemy w shakerze na bardzo zimnym lodzie, po czym odcedzamy do szklanki (whiskey-tumbler), w ktorej znajduja sie juz 2-3 duze kostki lodu. Dorzucamy 2 wisienki coctailowe (np. Maraschino) oraz gruby plaster swiezej pomaranczy. Podajemy ze slomka, albo nawet dwiema roznej dlugosci.
Na wzor klasycznych i bardzo znanych coctaili na bazie wodki (Black Russian, White Russian, Green Russian etc.), o ktorych wypowiem sie byc moze przy innej okazji, serwuje od pewnego czasu drink wlasnego pomyslu, ktory nazwalem RED POLISH
Wykonanie tego drinku bazuje na osobistym guscie i doswiadczeniu jesli chodzi o proporcje, dlatego nigdy nie opracowalem jakiejs "chemicznie" dokladnej receptury...
A zatem: do szklaneczki coctailowej (preferuje klasyczna trojkatna, jak do martini) wrzucamy duza kosc bardzo zimnego lodu (tylko zadne tam wlewane do pojemniczkow - to musi byc kosc wlasnorecznie "odlupana" od bloku lodu za pomoca przyrzadu, ktorego uniwersalne zastosowanie zademonstrowala nam Sharon Stone w filmie "Basic Instinct"...). Na to wlewamy dobra czysta wodke do poziomu 3/4 - 4/5 szklaneczki.
Na wodke wlewamy niewielka ilosc syropu z Grenadines (2-3 cl max.). NIE MIESZAMY!!! Caly dowcip polega na tym, ze syrop tworzyl bedzie z wodka bardzo interesujace efekty wizualne! Ukoronowaniem drinku jest jedna wisienka coctailowa (np. Maraschino).
Syrop z Grenadines jest bardzo slodkim wytworem o intensywnie czerwonym kolorze; dopasowanie proporcji do indywidualnych oczekiwan smakowych bedzie wymagac zapewne 2-3 eksperymentow. Preferuje (jak w przypadku wszelkich syropow) wytwory firmy Monin.
CHEERS!!!!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
harpsycho
Dołączył: 31 Mar 2007
Posty: 140
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Germany
|
Wysłany: Nie 13:48, 27 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Witajcie Drodzy Spragnieni
w dniu dzisiejszym postanowilem przelamac wielowiekowa dominacje Zielonoswiatkowcow i posterowac kolorystycznie w jakims stopniu pod prad.
Dlatego skomponowalem nowy longdrink pod nazwa BOUGAINVILLEA i przekonalem sie, ze jest dobry. Dlaczego wiem, ze jest dobry? Bo moja zona dala sie namowic na cala szklanke tego plynu - jest to zjawisko na tyle rzadkie, ze stanowi absolutna gwarancje jakosci drinku!!!
A dlaczego BOUGAINVILLEA? Kto zna te rosline, to wie, ale dla tych, ktorzy jej nie znaja zademonstruje, jak kwitnie bougainvillea:
Taki wlasnie kolor otrzyma nasz nowy drink! Notabene bougainvillea jest bardzo piekna i wdzieczna roslina pochodzaca z Ameryki Poludniowej; w dobie kiedy klimat nasz rowniez staje sie coraz bardziej tropikalny, warto zwrocic na nia uwage, poniewaz znakomicie czuje sie w pelnym sloncu i znosi bez trudu temperatury 30-40°. Nazwe swa otrzymala roslinka ku pamieci Louisa Antoine de Bougainville - francuskiego admirala i podroznika (ktory byl m. in. sekretarzem Ludwika XV i jako pierwszy z Francuzow odbyl podroz morska dookola swiata prowadzac przy tym liczne badania - postac ta odpowiadala mi zatem takze w kontekscie "sterowania" wspomnianego w pierwszym zdaniu mojego postu ). Postac to ciekawa; obok licznych innych aktywnosci mial on nielicha pasje botaniczna i zaliczamy go do tzw. "lowcow roslin" (plant hunter) - ludzi, ktorzy od XVII do XIX w. zajmowali sie sprowadzaniem do Europy zza oceanu nowych nieznanych tu jeszcze roslin - zarowno ozdobnych, jak i uzytkowych - dochodzilo przy tym nierzadko do ostrej konkurencji i prawdziwie kryminalnych historii!!!
Ale pora na drinka - mam zaszczyt zaprezentowac Panstwu po raz pierwszy publicznie: BOUGAINVILLEA
Do szerokiej szklanki ok. 25 cl (preferuje tu Whiskey-Tumbler) wrzucamy 2-3 spore kawalki bardzo zimnego lodu (wlasnorecznie odlupane, ma sie rozumiec!). Na lod wlewamy bialy rum 37,5% do optycznego poziomu mniej wiecej od 1/3 do polowy szklanki (uwzgledniajac przy tym plywajacy lod - plynu bedzie w istocie znacznie mniej!) - zaleznie od osobistych upodoban jesli chodzi o moc napoju. Dolewamy teraz ok. 1 dash Syropu z Grenadines (moze byc nawet "bardziej szczodry" dash ) oraz 5 kropel Orange Bitter. Mieszamy starannie lyzeczka barowa. Dopelniamy szklanke do pelna Indian Tonic Water (Schweppes) i jeszcze raz krotko mieszamy. Napoj powinien uzyskac kolor, jak na zamieszczonym powyzej obrazku
CHEERS!!!!!!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wojtekb4
Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 438
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 19:16, 27 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Powinieneś jeszcze pokazać jak ten drink wygląda, obok zdjęcia kwiatu. Byłoby fajniej
|
|
Powrót do góry |
|
 |
nabializm
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 1015
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zielonka
|
Wysłany: Nie 19:31, 27 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Z miłą chęcią też bym ten drink zobaczył
nawet sam proces przyrządzania drinku, akt po akcie jak zabarwiają się płyny był by ciekawy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
harpsycho
Dołączył: 31 Mar 2007
Posty: 140
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Germany
|
Wysłany: Pon 1:33, 28 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Z duszy, z serca - ale wlasnie wypilem caly rum... (gdybym wczesniej zobaczyl Wasze posty, to bylbym dzis wieczorem zrobil zdjecia - a tak trzeba troche poczekac, bo jutro tez swieto )
Pozdrawiam!
Marek
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mgła
Gość
|
Wysłany: Nie 2:52, 23 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
dlaczego użytkownik od roku i siedmiu miesięcy nie zamieścił ni maleńkiej wzmanki..?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|
|
|